Nic

Nic

To nic. To nic. To tylko chwilowe.

Zanurzam głowę w zieloność, w niebieskość, w ciemność. Biorę głęboki wdech. Ciemność zalewa i bulgocze.

Kurwa. Kurwa.

Już lepiej. Lepiej nie mówić. To wszystko gówno.

Potrzebuję żyć. Potrzebuję życia. Potrzebuję być żywa! Stać się! Istnieć. Ruszać. Oddychać.

A w płucach tylko woda. Duszno.

Wyjdę stąd najlepiej jak potrafię. Po cichu. Po angielsku. Tak, by nikt nie zauważył.

Jutro zetrą szmatą resztę wody. Kto tak nachlapał?

Kto?

 

One thought on “Nic

  1. Pisz. Underground też chce żyć.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *